czwartek, 19 listopada 2009

Rozmowa w łazience rano

Ja: Alusia - Kocham Cię mocnooo
Ala: Ja Ciebie najbardziej na świecie...aż do "kosmosa", aż do nieba.
Ja: ja też, aż do nieba :)
Ala: aż do Dziadka...

normalnie, zaniemówiłam i uśmiechnęłam się.
"Aż do Dziadka" -> Bogdana, mojego dziadka, o którym niedawno opowiadałam -> niestety nie żyje i dzieciom trzeba było opowiedzieć, jak to jest.

:)

1 komentarz:

Ania pisze...

No to takim wzorcem idąc, dobrze, że ci powiedziała, że do nieba, a nie do gruntu ;-)