poniedziałek, 21 grudnia 2009

Kolejny ząbek - jedynka górna

Dawno nie pisałam, ale w zeszłym tygodniu kolejna przygoda i pożegnanie z górną jedynką.
Całość miała miejsce rano przed przedszkolem :( 16 grudnia buuu
Czekamy na następne, wypadające zęby :)

Ciał

wtorek, 8 grudnia 2009

Ciężkie dni

A tak ogólnie od tygodnia są ciężkie dni. Nikodem jest obrażalski i w ogóle nie słucha, co się do niego mówi. Nie wiem dlaczego tak się dzieje...jest okej i nagle i ...
Alicja - przechodzi samą siebie..wieczne jęczenie, płacz, histeria.
Czasami mamy dość. Czekamy na lepsze dni. Pewnie przyjdą.
Ciał

Genarelnie to Dobranoc



...tja, czy wszędzie tak wygląda usypianie dzieci? Dżisas, chyba powinnam napisać do Nianii, bo te potwory są nieznośne...

1 ząb "gone with the wind"


No i stało się, Nikusiowi wyleciał pierwszy ząbek (na dole) - 2 grudzień 2009
Chwila została uwieczniona na fotce, of kors razem z siostrą, też chciała być :)
Właściwie to Nikuś w ogóle nie przejął się sprawą, po prostu - Mama wyleciał mi ząb :D

piątek, 27 listopada 2009

Nikuś vel Nurek


Wieczorna kąpiel to nie tylko mycie od A do Z, to także nurkowanie w wannie :D
Mam żabę.

c.d przedsatwienia...



...a to nasz liść :) i dumna "Lusia".
Wyżej zdjęcie z dziewczynami (od lewej):
Laura, Małgosia, Alusia i Wiktoria.

czwartek, 26 listopada 2009

Koncert Jesienny - przedstawienie


Idzie Jesień z wielkim koszem po lesie, co w tym koszu, Pani Jesień nam niesie? Kurki, rydze i maślaki, borowiki i kozaki, pozbieramy dziś. Muchomora, ominiemy z daleka. Niech muchomor na złe muchy tu czeka. Kurku, rydze i maślaki (...)

Super! Naprawdę dzisiaj byłam pod wrażeniem i nie będę ukrywać - wzruszona :)

Potem malowanie z Alutą liści i na koniec "przejazd autobusem" piosenka :)

Po przedstawieniu ekipa - Jasiu, Ala i Nikuś pojechała do naszego domku :) Zabawy nie było końca. Kłótni też, tja...
Potem wyjazd na urodziny Mikołaja...intensywny dzień ;), a ja chora.

piątek, 20 listopada 2009

Mała Ala.

Ale ten czas szybko mija :)

Spaghetti


znalezione w starych zdjęciach. Jem całym sobą :D

czwartek, 19 listopada 2009


..& nasz piechu :)

Moje małe potwory :)

Inglisz w przedszkolu

Ja w kuchni, Nikuś i Ala w pokoju, w oddali słyszę, jak Nikodem mówi "petejto" "petejto" (ziemniak in inglisz).
Od razu wiem, że dzisiaj w przedszkolu były zajęcia z języka angielskiego :)
Potem Aluta podchodzi do miski z owocami i opowiada, że dzisiaj uczyli się słów i owoców.
Chwyta jabłko i mówi:
"to jest ejpl" (apple)
aaaaaaaaaaaa cudnie => jestem pod wrażeniem.

W oddali cały czas słyszę: łan, tu, fri, for :D

Inglisz is fan.

Rozmowa w łazience rano

Ja: Alusia - Kocham Cię mocnooo
Ala: Ja Ciebie najbardziej na świecie...aż do "kosmosa", aż do nieba.
Ja: ja też, aż do nieba :)
Ala: aż do Dziadka...

normalnie, zaniemówiłam i uśmiechnęłam się.
"Aż do Dziadka" -> Bogdana, mojego dziadka, o którym niedawno opowiadałam -> niestety nie żyje i dzieciom trzeba było opowiedzieć, jak to jest.

:)

piątek, 13 listopada 2009

Piątek - idziemy do przedszkola

Zaspaliśmy...po raz pierwszy...
Już po akcji budzenia, mycia itp itd
Nikodem nie chce założyć rajstop...a Alicja mówi, że ją nogi bolą (dlatego nie może założyć rajstop).

czy powinnam dodać coś więce?...chyba nie muszę.

Zapamiętane..

...sobotnie popołudnie, Nikodem wchodzi do pokoju (wspólny dla 2 potworów:)
Alicja: "Nikodem, co robisz? Ja tu rządzę"
Nikidem: "Alicja, ja się tylko bawię..."

No comments.

czwartek, 12 listopada 2009

Pobudka i do przedszkola

Dlaczego poranki są takie "okropnie nerwowe"?
"Nikodem, umyj zęby..."
po chwili
"Nikodem, jasny gwint, ile razy mam Tobie mówić żebyś nie drażnił psa...zębyyyy bo dostanę szału"
w trakcie ubierania siebie - budzę Alicję...
"Alicja wstajemy rybko!"...Ala of kors złośnica "Zimno mi w nogi" (finalnie odkryłam Alicję, bo ileż można"
... resztę można sobie wyobrazić...nikodem ubieraj się, ala proszę do mycia, dobra zostajecie sami w domu. Roger zostaw, Nikodem Ty też zostaw psa...matkooooooooo...powinnam już dawno wylądować w Gnieźnie.

W dodatku Niko obrażony, bo nie wzięłam do przedszkola jego fartuszka "żołnierza" (military).
trudno...obraza majestatu.

środa, 11 listopada 2009

I znowu nie mogę się zabrać za pisanie...

...nie ma na nic czasu...już nawet nie chcę obiecywać, że będę systematyczna i obowiązkowa...

W naszym domu pojawił się nowy członek rodziny - Roger- The Beagle :D
Mam 2 dzieci z "ADHD" teraz mam 3-cie. Ale oczywiście z pełną świadomością hihi.
Jest cudny i wyjątkowy. Może za rok wystartujemy w konkursie na najlepszego Juniora.

Dzieciaki:
Nikodem -> nie jest lekko, staramy się jak możemy najlepiej, ale ile razy można mówić pewne rzeczy??? Chyba cały czas, wiem...
Aluta -> pytań nie ma końca, uparciuch, ale za to kochany :)